Jak nauczyłam się mówić po angielsku – moja historia i dlaczego wierzę, że każdy może to zrobić

Wakacyjny kurs angielskiego - Angielski Nie Gryzie | Szczecin

 

Jak nauczyłam się mówić po angielsku – moja historia i dlaczego wierzę, że każdy może to zrobić

Nie urodziłam się z językiem angielskim. Nie przyszedł mi łatwo i przez długi czas wcale nie byłam w nim dobra. A jednak dziś uczę angielskiego od ponad 20 lat i pomagam innym przełamać barierę mówienia. Ta historia jest właśnie o tym – jak wygląda nauka angielskiego od środka.

Początek: marzenie i zderzenie z rzeczywistością

Po szkole podstawowej, w której uczyłam się języka rosyjskiego, dostałam się do klasy z rozszerzonym językiem angielskim – jedynej takiej w moim mieście. To było moje marzenie. Ale był jeden problem. Z angielskim wcześniej nie miałam praktycznie żadnego kontaktu. Uczyłam się go zaledwie przez rok, raz w tygodniu. To było zdecydowanie za mało.

Bardzo szybko okazało się, że jestem jedną z najsłabszych osób w klasie.

Miałam ogromne braki. Czułam, że wszyscy są przede mną i że nigdy ich nie dogonię. Pierwszy rok był trudny. Naprawdę trudny.

Ale to był też moment, w którym zrozumiałam jedną rzecz:
jeśli chcę mówić po angielsku, muszę włożyć w to więcej pracy niż inni.

Przełom: kiedy wszystko „kliknęło”

Po pierwszym roku wyjechałam do USA na trzy miesiące.Pracowałam w restauracji i jednocześnie intensywnie uczyłam się języka. To nie było łatwe. Mojej rodziny nie było stać na to, żeby mi taki wyjazd zafundować, więc pracowałam ciężko, żeby móc tam być i jednocześnie się uczyć. Byłam otoczona angielskim każdego dnia.

I wtedy wszystko zaczęło mieć sens.

Zrobiłam ogromny postęp w bardzo krótkim czasie. Po raz pierwszy zaczęłam naprawdę mówić po angielsku.

To był mój pierwszy przełom.

Krok po kroku

Ten wyjazd był początkiem, ale nie rozwiązaniem wszystkiego. To, co przyszło później, to lata regularnej pracy. Wracałam do USA, uczyłam się na kursach językowych w Polsce i inwestowałam w swoją naukę. Zdawałam egzaminy – najpierw FCE, potem CAE. I tak, krok po kroku, budowałam swój język.

Dziś mogę spokojnie powiedzieć, że było warto 🙂

Co naprawdę robi różnicę?

Z czasem zrozumiałam, że sama gramatyka nie wystarczy. Jeśli chcesz mówić naturalnie, potrzebujesz: słownictwa, wyrażeń, kolokacji, idiomów i phrasal verbs. To one sprawiają, że język zaczyna płynąć.

Jedna ważna prawda

Wiem, że można nauczyć się mówić po angielsku, ale to wymaga czasu i regularności. Jedna lekcja to dopiero początek. Prawdziwa nauka zaczyna się wtedy, kiedy zaczynasz używać języka w praktyce.

Mój cel

Moim celem jest to, aby osoby uczące się w mojej szkole czuły się swobodnie na zajęciach. Ale jeszcze ważniejsze jest dla mnie to, żeby: potrafiły później używać języka w realnym życiu, przełamały barierę, zaczęły mówić i poczuły się naprawdę swobodnie w prawdziwych sytuacjach.

Twoje pierwsze małe zadanie

Napisz 3 zdania o sobie po angielsku:

  • kim jesteś?
  • co robisz?
  • dlaczego uczysz się angielskiego?

Spróbuj użyć gotowych wyrażeń – znajdziesz je poniżej (pod wersja po angielski).

Nie musi być perfekcyjnie. Ma być Twoje.

To dopiero początek 🙂
Trzymam kciuki za Twoje postępy!

komentarz

skomentuj

Dodaj komentarz